Eugeniusz Bodo

28 grudnia, 115 lat temu urodził się Eugeniusz Bodo. Jedna z ciekawszych postaci II RP, symbol tamtych czasów.

Postać wspaniała i tragiczna, ze względu na jej "wojenny" los. Kolejna ofiara bandyckiego Związku Radzieckiego.

O tym w tym artykule "Zbigwie" - Zbigniewa Wierzbickiego. Polecamy uwadze w rocznicę urodzin Eugeniusza Bodo.

 

 

Czy pamiętacie jednego z głównych ulubieńców przedwojennych Polek? Był przedsiębiorcą, aktorem, amantem filmowym, dowcipnisiem, piosenkarzem, reżyserem, twórcą scenariuszy i producentem filmowym - nosił nazwisko Bogdan Eugene Junod. Urodził się prawdopodobnie w Genewie, Warszawie lub w Łodzi w 1899 roku. A po jego śmierci długo nikt nie wiedział gdzie i kiedy on zmarł. Ten ulubieniec pań był powszechnie znany jako Eugeniusz Bodo. Według oficjalnej wersji władz PRL, został rozstrzelany we Lwowie przez Niemców, którzy zajęli Lwów latem 1941 roku. Bardzo długo po wojnie uważano, że Bodo został zamordowany przez Niemców. Wersja jego śmierci była wygodna dla władz PRL i nawet prawdopodobna. Przecież wtedy, we Lwowie Niemcy zamordowali wielu wybitnych i znanych Polaków. Należało jednak pamiętać, że mordowali Polaków nie tylko Niemcy.

z

Ojcem Eugeniusza był szwajcarski inżynier Teodor Junod, a matką była Polka Dorota Dylewska. Pseudonim Bodo powstał z dwu pierwszych sylab imienia aktora: Bo-gdan oraz imienia jego mamy Do-rota. Przez całe swoje życie Bodo zachowywał swoje szwajcarskie obywatelstwo, o czym przed wojną wiedziało niewielu. On z kolei nie wiedział, że to może się dla niego źle skończyć.

Po rozpoczęciu wojny Bodo od razu wyjechał na wschód Polski – do Lwowa. Jednak i tu od razu go dopadła wojna, tylko ponad dwa tygodnie później. Uciekając przed Niemcami znalazł się pod władzą Rosjan. Dobrze znał rosyjski i został konferansjerem w teatrze Henryka Warsa. Nagrywał tam swoje piosenki po rosyjsku. Po powrocie z tournee po ZSRR postanowił wyemigrować do USA i ujawnił władzom sowieckim swoje szwajcarskie dokumenty, z nadzieją, że ułatwią mu wyjazd. Może tak by się i stało, ale wmieszał się w jego sprawy los pod nazwą „Barbarossa”.

Eugeniusz Bodo został aresztowany 25 czerwca 1941 roku przez NKWD. Przecież ponad połowa Szwajcarów mówi po niemiecku, więc to pewnie Niemcy… A oto jeden z nich pęta się tu po ZSRR…

I Eugeniusz Bodo zniknął z horyzontu na wiele, wiele lat…

Gdy w Moskwie pojawiła się znowu polska ambasada, Stanisław Kot próbował sprawdzić możliwości jego uwolnienia, ale poinformowano go, że nie może i nie powinien interesować się obywatelem Szwajcarii.

I Bodo zniknął, rzekomo zamordowany przez Niemców we Lwowie…

Można jednak sformułować jeszcze pytanie:

- Kto był winien śmierci Bodo?

Odpowiedź jest niezmiernie prosta:

- Taki jeden z wąsami.

- Co to za jeden z wąsami?

- Oczywiście Hitler!

Zresztą, co za różnica!

- Czy była jakaś różnica pomiędzy Hitlerem, a Stalinem?

- A jakże i to zasadnicza!

- Różnili się głównie kształtem wąsów. Proszę sprawdzić:

z

I nagle, na początku lat 90-tych ubiegłego wieku, roku historia się rozjaśniła. Londyński „Tygodnik Polski” opublikował list niejakiego Aleksandra Feinera, który pisał: „Bodo zmarł w sowieckim łagrze 24 grudnia 1943 roku. Nazwa łagru „Bołtinkskij Przesyłkowy Punkt Nr 1” w miejscowości Bołtinka koło Kotłasa w Archangielskim obwodzie. Przyczyną śmierci była pelagra i głód. Znam te fakty, bo też tam byłem, a mój ojciec Leon Feiner, zmarł tego samego dnia na sąsiedniej pryczy.”

Dopiero jednak działania dalszej krewnej Bodo – Wiery Rudź potwierdziły te informacje w 1994 r. Rosyjski  Czerwony Krzyż poinformował ją, że Bodo (…) w dniu 26.06.1941 r. został aresztowany i decyzją specjalnej Narady przy NKWD ZSRR został skazany na 5 lat wychowawczego ciężkiego obozu (jako element niebezpieczny). W dalszej części listu podano, że przebywał w Butyrkach w więzieniu i zmarł 07.10.1943 r.

Dokładniejsze informacje pojawiły się dopiero w 2002 roku, kiedy to historyk Grzegorz Jakubowski z IPN otrzymał z Moskwy kserokopie protokołów przesłuchań Eugeniusza Bodo oraz jego akt zgonu. Bodo był przetrzymywany we więzieniach NKWD w Ufie oraz w Moskwie na Butyrkach ponad dwa lata i na podstawie decyzji z maja 1943 roku poza sądowego organu OSO – Osoboje Sowieszczanije NKWD ZSRR, został skazany na 5 lat łagru jako niebezpieczny szpieg niemiecki na terenie Polski i ZSRR. Koronnym dowodem jego szpiegowskiej działalności był film, którego nie zdążył wyprodukować „Uwaga szpieg!”, w którym miał grać rolę oficera kontrwywiadu.

z

Eugeniusz Bodo na okładce „Kina” – 1934 r.

z

1943r. Eugeniusz Bodo w rękach NKWD – jest wynędzniały, z owrzodzeniami na twarzy i głowie oraz chory na gruźlicę.

Ledwo żywy Bodo został wywieziony w maju 1943 r do obwodu Archangielskiego, do jednego z niezwykle gęstej sieci łagrów dla tzw. „spec przesiedleńców” polskich. Znalazł się w łagrze pod nazwą „Bołtiński Punkt Przesyłkowy Nr 1”, znanym wtedy w okolicy Kotłasu jako „Bołtinka” – dzisiaj dzielnica miasta Kotłas. I tam w dniu 24 grudnia tego samego roku zmarł na swojej pryczy. Jego ciało wrzucono do jamy w ziemi razem z innymi zmarłymi w tym dniu Polakami gdzieś w pobliżu łagru. Miejsce jego pochówku jest nieznane.

31 stycznia 2011 roku administracja miasta Kotłas otrzymała pismo od polskiego konsulatu w Sankt Peterburgu. Konsul prosił o rozpatrzenie możliwości postawienia pomnika Eugeniusza Bodo w Kotłasie. Administracja wyraziła zgodę i zaproponowano miejsce zgodnie z propozycją lokalnego towarzystwa  „Honor” na memorialnym kompleksie „Makaricha”, a właściwie cmentarzu, na którym chowano skazanych na śmierć i zamęczonych w łagrach Polaków i innych. Na tym samym miejscu już w 1995 roku postawiono pierwszy pomnik w postaci krzyża z pamiątkową płytą po polsku i po rosyjsku z inicjatywy konsula RP  i ze środków  RP dla upamiętnienia ofiar totalitarnego reżymu.  

z

Dwujęzyczny napis głosi:  1930r. 1939r. 1956r. Polakom, Rosjanom i wszystkim zmarłym zamęczonym w kotłaskich łagrach: matkom, ojcom, siostrom, braciom, córkom, synom… Wieczny odpoczynek. Wieczna pamięć. Rodacy z Polski. Warszawa. 1995. «Замученным полякам, русским и всем убитым и умершим в котласских лагерях: матерям, отцам, сестрам, братьям, дочерям, сыновьям… Вечный покой. Вечная память. Соотечественники из Польши. Варшава 1995 г.». Kliknij na link, potem na obrazek i obejrzyj 9 zdjęć.

I jeszcze w 2011 roku po różnych dyskusjach Polska postawiła pomnik naszemu Eugeniuszowi Bodo.

Pomocy konsulatowi w Sankt Peterburgu udzielała „Kotłaska Polonia” zarejestrowana w 2000 r jako osoba prawna.

z

Oto jak wygląda ten symboliczny grobowiec – kenotaf Eugeniusza Bodo W Kotłasie:

zNapis głosi: «Памяти выдающегося польского артиста Еугениуша Бодо. Стараниями Министерства культуры и национального наследия Республики Польша, Польского института в Санкт-Петербурге, общества «Котласская Полония» по проекту архитектора В. Бухаева. 2011»

Pamiętajcie jednak, że Eugeniusz Bodo czeka na nas we Lwowie:

Natknąłem się gdzieś w Runecie na takie hasło„Львовяне всех стран, объединяйтесь!”

Prawda, że ciekawe hasło?

Wiadomości