Error. Page cannot be displayed. Please contact your service provider for more details. (26)

Husarskie zarzuty i kontrowersje c.d...

Nie dawno, w związku z zapowiedzią pojawienia się husarza spod Orszy, z białogłową w Warszawie z okazji 15.08, na jednym z portali "politycznych", w komentarzach pojawiły się opinie dwóch osób, starej daty, jak widać niezbyt zorietnowanych w temacie, a przyjamniej nieobeznanych z ustaleniami badaczy i znawców tematyki husarskiej ostatnich czasów, że pokazanie się jako husarz we wczesnej (orszańskiej) formie, to coś nieodpowiedniego. Od razu osoby te założyły, że husarz spod Orszy na Krakowskim Przedmieściu, to akcja polityczna, przygotowana przez Kancelarię Prezydenta, mająca na celu ośmieszenie i umniejszenie roli husarii. Twierdzili oni, że husaria pod Orszą co najwyżej "pilnowała koni kopijnikom", a  sama żadnej roli w bitwie nie odegrała.

Otóż to nie prawda, ponieważ powszechnie, bez większych kontrowersji, Orsza uznawana jest za pierwszą wielką bitwę z udziałem i rolą, jaką odegrała w niej husaria.

Pojawił się zarzut, że to nie była "polska" husaria, tylko zagraniczna.

Pierwsze roty "polskie" husarskie powoływano kilkanaście lat przed tą bitwą, oczywiście z udziałem także Serbów i Węgrów, ale i Polaków oraz Litwinów.

Oczywiście nie była to taka husaria, jak pod Kłuszynem czy Wiedniem, ale taka husaria w tamtych warunkach również dzięki dynamice działania okazywała się skuteczna i właśnie dlatego z każdą bitwą jej rola rosła.

 

Dalej "mędrcy" z portalu politycznego zarzucili naszemu serwisowi, że na temat husarii podajemy same bzdury. Każdy ma prawo do swojej opinii, ale jeśli ktoś coś zarzuca, niech poda konkrety- konkretne zarzuty i przykłady, a takie nie padły.

 

"ZnaFcy" z politycznego forum, pierw wyzywając nas od "ZDRAJCÓW" ze względu na "służbę u prezydenta", uprzejmie namawiali do ujednolicenia husarii.

Na naszą uwagę, że wbrew obiegowej opinii husarze różnili się od siebie, zachęcali aby choć pewnymi elementami byli podobni, np butami czy szablami.

Na nic zdały się wyjaśnienia, że każdy szlachcic- husarz sam kupował sobie szablę czy buty.

Kłuszyn i jego 400 roznica, na który "fachowcy" się powoływali, choć nie widzieli, to zbieranina husarzy. Nie znając naszego stosunku do skrzydeł, ci "znwacy", określili nas przeciwnikami skrzydeł i zalecili masowe używanie skrzydeł przez wszystkich husarzy...

 

Z naszej strony zapewniamy, że wszystko, co piszemy na temat husarii oparte jest na doświadczeniach nie tylko naszych, ale przede wszystkim na źródłach i najbardziej aktualnych badanich tematyki husarskiej, czerpanych z literatury fachowej i od największych w Polsce autorytetów w dziedzinie husarii.

 

Zatem, jeśli ktoś ma jakieś uwagi, zarzuty, prosimy po piersze o konkrety, a nie ogólniki, ewentualnie o kontakt- chętnie do każdej kwestii się odniesiemy.

Wiadomości